W nocy z czwarku na piątek zmarł na skutek nawrotu choroby nowotworowej Leszek Drogosz. Wybitny bokser, kielczanin, człowiek oddany sportowi – poinformował prezes Świętokrzyskiego Związku Bokserskiego Jan Gierada.
W wieku 79 lat zmarł w Kielcach Leszek Drogosz. Był jednym z najwybitniejszych polskich pięściarzy, nazywany często “Czarodziejem ringu”. Brązowy medalista olimpijski z Rzymu w 1960 roku, trzykrotny mistrz Europy, wielokrotny medalista mistrzostw Polski. Dla środowiska pięściarskiego w Polsce to olbrzymia strata.
“Poznaliśmy się w 1958 roku w klubie Błękitni Kielce. Leszek równocześnie był zawodnikiem i trenerem, bardzo dobrym i bardzo wymagającym, co mogę powiedzieć bo mnie również trenował. Całe jego życie toczyło się wokół boksu. Dopóki choroba mu na to pozwalała, starał się być wszędzie, gdzie działo się coś związanego ze sportem. Co roku był gościem naszego turnieju bokserskiego o Puchar Zygmunta Sikory i to on zawsze wręczał nagrody” – powiedział członek Świętokrzyskiego Związku Pięściarskiego i wieloletni przyjaciel Leszka Drogosza Marian Treliński.

Jako wspaniałego, ciepłego człowieka, który godzinami potrafił mówić o sporcie, wspomina zmarłego prezes Polskiego Związku Bokserskiego Jerzy Rybicki.

“Z Leszkiem i jego żoną byliśmy na benefisie Daniela Olbrzychskiego. Chorował już wtedy. Kiedy z sali wyniesiono Leszka Kuleja gorzko żartował, że on będzie następny. Niestety tak się stało. Feliks Stamm chyba kompletuje sobie gdzieś w niebie drużynę, bo zabiera najwybitniejszych polskich pięściarzy jakich mieliśmy kiedykolwiek” – powiedział prezes Rybicki.

Leszek Drogosz urodził się 6 stycznia 1933 r. w Kielcach. Pierwsze treningi rozpoczął w 1948 roku, po dwóch latach zdobył mistrzostwo Polski juniorów. Był trzykrotnym mistrzem Europy w wadze lekko półśredniej, również trzykrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich: w 1952 roku w Helsinkach, 1956 roku w Melbourne i 1960 roku w Rzymie. Osiem razy wywalczył tytuł indywidualnego mistrza kraju.