Gwiazdę Afganistanu i Złoty Medal Wojska Polskiego przekazano we wtorek w polskim konsulacie w Nowym Jorku rodzicom sierżanta sztabowego Michaela H. Ollisa, który zginął w sierpniu, ratując polskiego oficera – poinformowało MON.

 Odznaczenia przyznali pośmiertnie Ollisowi prezydent Bronisław Komorowski i szef MON Tomasz Siemoniak. Według ministra obrony czyn sierżanta „jest wymownym dowodem na braterstwo, które połączyło polskich i amerykańskich żołnierzy w walce z terroryzmem”.

Ollis zginął 28 sierpnia podczas ataku rebeliantów na bazę Ghazni w Afganistanie.

Lindzie i Robertowi Ollisom odznaczenia wręczyli polski ambasador w Waszyngtonie Ryszard Schnepf i attache obrony gen. bryg. Jarosław Stróżyk. Na uroczystości byli obecni m.in. przedstawiciele amerykańskiego kongresu, administracji i sił zbrojnych. Wziął w niej udział także polski oficer, któremu Ollis uratował życie – ppor. Karol Cierpica.

Sierżant sztabowy Michael H. Ollis służył w 10. Dywizji Górskiej Armii USA. Zginął 28 sierpnia, osłaniając Polaka przed wybuchem bomby zdetonowanej przez zamachowca samobójcę. Pośmiertnie został odznaczony także trzecim najwyższym amerykańskim odznaczeniem bojowym – Srebrną Gwiazdą.

Do sierpniowego ataku na bazę Ghazni przyznali się talibowie. W trakcie walk rannych zostało 10 Polaków, jeden z nich zmarł po kilku dniach w szpitalu USA w Ramstein w Niemczech. Zginęło też siedmiu afgańskich żołnierzy i policjantów, którzy odpierali atak. Ucierpieli również cywile – siedem osób zginęło, a ok. 50 trafiło do szpitala.

Polecamy oferte Plush: