Kilkaset osób przemaszerowało w sobotę Krupówkami w proteście przeciw planom organizacji przez TVP koncertu sylwestrowego pod Wielką Krokwią. Uczestnicy pikiety argumentowali, że stadion pod skocznią leży w sąsiedztwie Tatrzańskiego Parku Narodowego, dlatego nie jest dobrym miejscem na taką imprezę.
Organizator protestu Witold Kozłowski przekonywał, że „w wyniku głośnej wielogodzinnej muzyki mogą zostać wybudzone z zimowego snu niedźwiedzie bytujące w okolicach Wielkiej Krokwi, ale i w innych miejscach Tatr. Ponadto zwierzyna płowa, jak jelenie sarny czy kozice, może uciekać w panice, a to może być przyczyną ich śmierci” – mówił Kozłowski.





