Robert Kubica zakończył udział w rajdzie San Martino di Castrozza. Pierwszy sobotni odcinek specjalny polski kierowca zakończył na świetnym czwartym miejscu, jednak jak podaje na swoim blogu Mikołaj Sokół, podczas drugiego OS-u wypadł on z trasy i nie ukończy zawodów. Wypadek okazał się na szczęście niegroźny i nikomu nic się nie stało.

Robert Kubica zajmował czwarte miejsce po drugim odcinku specjalnym rajdu San Martino di Castrozza. Polak, jadący wraz z pilotem Jakubem Gerberem tracił do prowadzącej pary Fontana/Agnese 20.4 sekundy. W klasyfikacji generalnej nasz rodak również zajmował czwartą pozycję.
Niestety, podczas drugiego sobotniego odcinka specjalnego auto prowadzone przez polskiego kierowcę wypadło z trasy. Nikomu nic się nie stało, jednak team Polaka zakończył na tym swój udział w rajdzie – poinformował na swoim blogu dziennikarz i prywatnie przyjaciel Kubicy Mikołaj Sokół.

Rajd San Martino di Castrozza to eliminacja mistrzostw Włoch w rajdach samochodowych. Organizowany od 1964 roku rajd jest jedną z największych tego typu imprez w Italii.

Na trzecim odcinku specjalnym, liczącym ponad 25 kilometrów, najlepiej zaprezentowała się para Sciessere/Gaspari, którzy przejechali ten OS w czasie 17.25.4. Prowadzący w klasyfikacji generalnej team Fontana/Agnese stracił do nich zaledwie 1.8 s.