Turecka artyleria odpowiedziała w niedzielę ogniem na pocisk moździerzowy wystrzelony z Syrii, który kilka minut wcześniej uderzył w przygraniczną miejscowość Akcakale, nie raniąc nikogo. To kolejny incydent na syryjsko-tureckim pograniczu w ostatnich dniach.
Pocisk wystrzelony z terytorium Syrii spadł kilkaset metrów od centrum Akcakale, ok. 200 metrów od granicy. Według Reutera pocisk uderzył w ogród należący do Tureckiej Izby Rolniczej. Nikt nie został ranny, ale odłamki pocisku uszkodziły silos zbożowy.

Kilka minut później artyleria turecka odpowiedziała co najmniej sześcioma pociskami – poinformowała agencja Associated Press.
Turecka agencja Dogan podała, że przed atakiem na Akcakale siły reżimu Baszara el-Asada ostrzelały z dział artyleryjskich budynek syryjskich służb celnych, okupowany przez powstańców. Budynek znajduje się ok. 300 metrów od granicy z Turcją.

Były ofiary śmiertelne

W tym ataku sił rządowych były ofiary śmiertelne, a dwaj ranni Syryjczycy zostali przetransportowani przez granicę do szpitala w Akcakale – podała agencja Dogan.

Syryjskie siły rządowe już po raz drugi ostrzelały miejscowość Akcakale w ciągu ostatnich pięciu dni. W środę uderzyły w nią co najmniej trzy pociski, zabijając matkę i jej czworo dzieci oraz raniąc kilkanaście osób.

W piątek i sobotę z Syrii ostrzelano tereny rolnicze w tureckiej prowincji Hatay. Po stronie tureckiej nie było ofiar.

Polecamy oferte Plush: