Prezydent Donald Trump oskarżył w poniedziałek Demokratów w Kongresie, że chłodym przyjęciem jego niedawnego orędzia o stanie państwa udowodnili, że są “nieamerykańscy”, a nawet “zdradzieccy”. Kiedy przemawiał, na Wall Street nastąpił silny spadek notowań.

Swoje przemówienie w fabryce w miejscowości Blue Ash, w stanie Ohio, prezydent poświęcił głównie reformie podatków, ale nie omieszkał, przy tej okazji ostro skrytykować Demokratów w obu izbach Kongresu za chłodną reakcję na jego orędzie kiedy mówił m. in. o wzrastających płacach i spadku bezrobocia.