Głęboki niż, który uformował się nad zachodnią Kubą, przekształcił się w tropikalny sztorm Phillipe i zbliża się do południowej Florydy. Niesie ze sobą niezwykle intensywne opady deszczu.

Jak poinformowało w sobotę Narodowe Centrum ds. Huraganów w Miami, sztorm przesuwa się na północny wschód z szybkością ok. 45 km/godz. W niedzielę ma przejść nad łańcuchem wysepek Florida Keys i nad południową Florydą a następnie zbliży się do wysp Bahama.