Co najmniej 14 bojowników zginęło w poniedziałek nad ranem w ataku rakietowym na bazę lotniczą sił syryjskich w prowincji Hims w środkowej Syrii – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Wśród zabitych są członkowie oddziałów irańskich.

Przedstawiciele władz USA zaprzeczyli, by amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły ataki z powietrza na syryjską bazę lotniczą. Po domniemanym użyciu w sobotę broni chemicznej w Dumie we Wschodniej Gucie prezydent USA Donald Trump oświadczył, że prezydent Syrii Baszar el-Asad słono zapłaci za ten atak chemiczny.