Rosja przesunęła granicę o 11 kilometrów w głąb terytorium Gruzji – podaje Reuters. Moskwa tłumaczy, że chodzi jedynie o “tymczasowe rozwiązanie na czas igrzysk w Soczi”, jednak posunięcie to wzbudziło niepokój NATO.

Przesunięcia granicy dokonano w zeszłym miesiącu na terenie Abchazji, podobnie jak Osetia Południowa uznawanej przez Rosję za terytorium niezależne od czasu wojny w 2008 roku. Jednak większość państw nadal uważa Abchazję za terytorium gruzińskie.

– Odnotowaliśmy ostatnią decyzję o przesunięciu tzw. strefy granicznej Abchazji na teren Gruzji bez zgody gruzińskiego rządu – powiedział szef NATO Anders Fogh Rasmussen. – Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni – powiedział w Brukseli po rozmowach z premierem Gruzji Iraklim Garibaszwilim.

Gruzja określiła ruch Moskwy mianem “nielegalnej akcji”, która narusza jej niezależność. Rosja tłumaczy jednak, że przesunięcie granicy jest jedynie tymczasowym rozwiązaniem, wynikającym ze względów bezpieczeństwa podczas igrzysk olimpijskich w Soczi. Miejscowość ta znajduje się bowiem niedaleko granicy z Abchazją.