Rewolucja śmieciowa – limit do 15 zł dla wszystkich?

Zmiany w gospodarce śmieciowej są właściwie przesądzone. Trybunał Konstytucyjny dał ustawodawcy półtora roku na wdrożenie nowych przepisów regulujących kwestię opłat za wywóz odpadów. DGP zapytał parlamentarzystów o wstępne propozycje rozwiązań, które mogłyby zostać wprowadzone.

Dziś gminy mają w tym zakresie dużą dowolność bo ustawodawca określił jedynie kryteria, które powinny być wzięte pod uwagę przy określaniu stawek – wśród nich liczbę mieszkańców, ilość wytworzonych odpadów komunalnych czy koszty funkcjonowania systemu gospodarowania śmieciami. W efekcie opłaty uchwalone przez niektóre rady gmin wydają się zbyt wygórowane. Paradoksalnie pojawił się też problem odwrotny, tzn. uchwalanie absurdalnie niskich stawek (eksperci szacują, że ich realna wartość powinna oscylować między 12 a 15 zł od osoby, a zdarzały się propozycje 3–5 zł). To efekt przetargów albo zwyczajnej chęci radnych do przypodobania się wyborcom. Rodziły się podejrzenia, że przy tak niskich cenach śmieci nie były one zagospodarowane, lecz trafiały na nielegalne wysypiska.

Samorządom podoba się ta koncepcja. – Pomysł jest dobry, pod warunkiem, że dla egzekwowania tych opłat będziemy nadal stosować przepisy ordynacji podatkowej. Dzięki temu odnotowaliśmy dotychczas ich 94-procentowe wykonanie – powiedział nam Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.