Tłum protestujących w Tbilisi przeszedł sprzed parlamentu pod budynek telewizji publicznej. Część manifestujących weszła do siedziby stacji. Protestujący postawili telewizji ultimatum – oczekują transmisji z ich demonstracji. W wyniku protestu Gruziński nadawca publiczny poinformował, że jest gotowy przyjąć prezydentkę Gruzji Salome Zurabiszwili.
Protestujący domagają się też czasu antenowego dla partii opozycyjnych i dla samych demonstrantów.





