Prokuratura w Szczytnie wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dwulatki postrzelonej w stopę z broni myśliwskiej. Według wstępnych ustaleń, dziadek dziecka zostawił w korytarzu naładowany sztucer, który przewrócił się, oddając strzał.
Według relacji prokuratora, dotychczasowe ustalenia wskazują, że dziadek dziewczynki, wieloletni myśliwy, po powrocie z polowania pozostawił sztucer w korytarzu. Najprawdopodobniej broń się przewróciła i oddała niekontrolowany strzał. Pocisk trafił w stopę dziecko, które przebywało w odległości około 2-3 m.





