Spadek zdolności kredytowej wielu gospodarstw domowych na skutek pandemii może wypływać na dalszy rozwój sektora instytucji zajmujących się sprzedażą produktów kredytowych – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów po pandemii stopień zadłużenia gospodarstw domowych może być znacząco wyższy.
PIE zwraca uwagę, że zadłużenie w pandemii można rozpatrywać z perspektywy: podaży pożyczek i kredytów lub popytu na nie. Z perspektywy gospodarstw domowych, czyli storny popytowej, widać spadek zapotrzebowania na różne formy długu. Według ekspertów jest to następstwem m.in. dobrowolnego odroczenia konsumpcji, szczególnie dóbr droższych, wymagających finansowania kredytem.





