Umowa o pracę pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową SA i Bartłomiejem Misiewiczem została rozwiązana za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym, bez okresu wypowiedzenia – podała w środę PGZ. Jak poinformowano w komunikacie, rozwiązanie umowy nastąpiło na wniosek Misiewicza, “któremu nie przysługuje odprawa”.

W środę “Rzeczpospolita” oraz “Fakt” podały informację o rzekomych zarobkach Misiewicza w PGZ. Według gazet miał on zarabiać 50 tys. zł miesięcznie za pracę na stanowisku pełnomocnika zarządu ds. komunikacji w PGZ i mógł liczyć na służbowy samochód.