Ponad 10,4 tys. domów zostało zalanych po piątkowym pęknięciu tamy na rzece Ural w pobliżu rosyjskiego miasta Orsk, leżącego ok. 1800 km na wschód od Moskwy – podały lokalne media. Szczyt fali powodziowej spodziewany jest w środę.
„Sytuacja jest krytyczna. Woda przybiera i w nadchodzących dniach jej poziom będzie się tylko podnosił” – napisał na Telegramie mer Orska Siergiej Salmin. Ostrzegł mieszkańców miasta, by w przypadku przerwy w dostawie prądu natychmiast opuścili domy – podała AFP.





