Przed gwałtownymi burzami, którym będą towarzyszyć opady ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Wisła przekracza stany alarmowe w dwóch miejscach – Gdańskiej Głowie i Przegalinie – ale jak zapewniają służby zarządzania kryzysowego woda systematycznie opada, nie powodując żadnych szkód. Przy samym ujściu do Bałtyku rzeka jest poniżej stanu ostrzegawczego.

Po dniach upałów musimy przygotować się na kilkudniowe ochłodzenie. Praktycznie w całym kraju ma padać. Jedynie północ Polski ma się cieszyć bezchmurnym niebem.

Te opady będą jednak przelotne. O ile wcześniej ostrzegano przed ciągłymi deszczami na Śląsku, to najnowsze prognozy pogody już tego nie przewidują.

Gwałtowne jednak będą burze. Podczas takich nawałnic będzie padać intensywniej. Może spaść nawet 50 litrów wody na metr kwadratowy.