Ponad 600 osób zmarło w Europie wskutek mrozów w zaledwie piętnaście dni. Większość ofiar pochodzi z ze wschodniej części kontynentu. Mróz panuje m.in. w Bułgarii i Hiszpanii, a w sobotę rano śnieg pojawił się nawet na Lazurowym Wybrzeżu.
W Serbii i Czarnogórze 100 000 mieszkańców górskich wsi i osiedli nadal jest odciętych od świata. Ekipy złożone z ratowników, wojska i drogowców zdołały w ciągu ostatniej doby odblokować miejscowości, które zamieszkuje 20 000 osób. Półmetrowa warstwa śniegu, jakiej nie oglądano w stolicy Czarnogóry, Podgoricy od ponad pół wieku, całkowicie sparaliżowała w sobotę ruch w mieście. Zamknięte zostało też lotnisko.

Już 61 ofiar mrozów w lutym

Nieustający mróz zbiera śmiertelne żniwo. Tylko ostatniej doby z powodu… czytaj więcej »
W Rumunii w sobotę nadal było odciętych od świata przez śnieg 30 000 mieszkańców wsi i miasteczek na wschodzie kraju. W wiosce Carligul Mic domy zasypane przez śnieg aż po kominy odkopują strażacy. W samej Rumunii od początku wielkich chłodów zamarzło 65 osób.

Polecamy oferte Plush: