Uduszenie fragmentem długopisu było przyczyną śmierci półtorarocznego Maćka w Kutnie – takie są wstępne wyniki sekcji zwłok. O tragedii stało się głośno, bowiem chłopiec zmarł dzień po tym, jak nie przyjęto go z zapaleniem oskrzeli do szpitala – rodzina twierdzi, że z powodu braku miejsc.

Placówka zapewnia, że obłożenie oddziału nie miało żadnego wpływu na decyzję ws. Maćka. Do wyjaśnienia sprawy zawieszono jednak lekarkę z izby przyjęć, która zajmowała się chłopcem.

Polecamy oferte Plush: