Amerykański myśliwiec F-16 rozbił się w górach Afganistanu. Pilot zginął na miejscu – informuje na swojej stronie internetowej telewizja NBC News, powołując się na oficjalny komunikat przedstawiciela sił koalicji.

Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek na wschodzie kraju. Nie są znane dokładne przyczyny katastrofy, jej okoliczności ma wyjaśnić wszczęte dochodzenie. Wiadomo na pewno, że w rejonie tragedii nie odnotowano aktywności rebeliantów.
Ekipy ratunkowe dotarły na miejsce zdarzenia, jednak pilot myśliwca zginął na miejscu. Armia USA na razie nie ujawnia jego tożsamości.