Policja poinformowała w poniedziałek, że cztery osoby zginęły w Leicester, w środkowej Anglii, w wyniku niedzielnego wybuchu w budynku, w którym znajdował się polski sklep. Cztery osoby zostały też ranne i przebywają w szpitalu; jedna ma poważne obrażenia.

Burmistrz Leicester Peter Soulsby podkreślił, że “wciąż czekamy na ustalenie przyczyny eksplozji”, ale zaznaczył, że “wybuch gazu jest najbardziej prawdopodobnym powodem” tragedii. “To sklep, który całkiem nieźle znam i kilka razy do niego wpadałem. Strasznie smutne jest to, że wśród ofiar śmiertelnych jest młody chłopiec” – dodał.