Trudno chyba osobie wręczającej czek na 975 milionów dolarów odmówić przyjęcia go… To jednak zrobiła Sue Ann Arnall. Nie przyjęła czeku, który wysłał jej były mąż, potentat paliwowy Harold Hamm. Mężczyzna zgodził się na zapłacenie tej kwoty podczas rozprawy rozwodowej, która zakończyła się w listopadzie ubiegłego roku. Jednak Arnall – z wykształcenia prawniczka i ekonomistka – uważa, że należy jej się więcej. Przekonuje, że w znacznym stopniu przyczyniła się do powstania fortuny jej męża. W międzyczasie Hamm zwrócił się o zmniejszenie kwoty, którą musi przekazać byłej żonie. Utrzymuje, że spadek cen ropy negatywnie odbił się na jego majątku.