Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.
Podczas trwającego ponad dwie godziny wystąpienia w sali prasowej Białego Domu prezydent ponad godzinę poświęcił na odczytywanie swoich osiągnięć. Przekonywał, że gdyby nie jego wyborcze zwycięstwo Stany Zjednoczone zostałyby zniszczone, a NATO już by nie istniało.




