Jedyna kandydatka na prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odpadła z konkursu. Katarzyna Kalata nie przeszła rozmowy kwalifikacyjnej. ZUS wciąż nie ma więc pełnoprawnego prezesa po rezygnacji poprzedniego – Zbigniewa Derdziuka.

Teraz ruch należy do ministra pracy i polityki społecznej – może on albo wybrać nowego prezesa ZUS-u „z wolnej ręki” albo rozpisać nowy konkurs. To drugie jest bardzo mało prawdopodobne, bo już do poprzedniego konkursu zgłosili się w większości słabi kandydaci.