W nocy w kopalni Jas-Mos doszło do śmiertelnego wypadku. Nie żyje górnik, którego przycisnęła bryła węgla – informuje „Dziennik Zachodni”.

Do wypadku doszło po godzinie 2.00 w nocy. Pracownika w czasie przenoszenia siatki do zabezpieczenia stropu przygniotła bryła węgla.

Mężczyzna miał 44 lata. Był żonaty, osierocił trójkę dzieci.

Gazeta podaje, że w tym roku to już 7. wypadek śmiertelny w polskim górnictwie, w tym 6. w górnictwie węgla kamiennego. W ubiegłym roku życie w kopalniach straciło 21 osób.

Źródło: Dziennik Zachodni