Po ośmiu latach afer i nieudolnych rządów PO czas, by Ewa Kopacz odeszła na ławkę rezerwowych – mówiła podczas poniedziałkowej debaty wiceprezes PiS Beata Szydło. Kopacz przekonywała z kolei, że proponuje „zdrowy rozsądek, a nie fanatyzm, Polskę obywatelską, a nie republikę wyznaniową”.

Ponadgodzinna debata liderek PO i PiS została podzielona na cztery części – pierwsza dotyczyła spraw gospodarczych i społecznych, druga – spraw zagranicznych i bezpieczeństwa, trzecia – ustroju państwa. Na koniec debaty obie liderki miały czas na swobodną wypowiedź.

Beata Szydło składała obietnice, ale nie odpowiedziała, na pytanie, skąd PiS weźmie pieniądze na ich realizację – tak premier Ewa Kopacz oceniła poniedziałkową debatę. Ona sama – jak mówiła – używała argumentów, które świadczą, że „jak coś obiecujemy, to realizujemy”.