Wicewojewoda podlaski usłyszał trzynaście zarzutów dotyczących składania fałszywych oświadczeń majątkowych i nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania kredytów.

Wicewojewoda nie przyznaje się do winy, ale o szczegółach nie mówi. Kilka miesięcy temu w lokalnych mediach przyznał, że błędy w oświadczeniach mogły się zdarzać, ale wszystkie kredyty są już spłacone. Wicewojewoda nadal pozostaje na swoim stanowisku.