Policja w południowoniemieckim Wertheim podejrzewa, że za pożarem hali sportowej przeznaczonej na zakwaterowanie imigrantów stoją podpalacze. W nocy obiekt przeznaczony na centrum imigracyjnej spłonął, co oznacza, że Wertheim nie jest w stanie przyjąć kolejnych przybyszów z Bliskiego Wschodu.

Do tej pory do 22-tysięcznego miasta władze skierowały 600 imigrantów. W trakcie, gdy doszło do podpalenia, w budynku nikt nie przebywał.