Władze Karoliny Północnej, na wschodnim wybrzeżu USA, prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży 13 tys. pieluch. Zniknęły one z organizacji charytatywnej pomagającej ubogim rodzicom.

Pieluchy zostały skradzione z siedziby NGO w mieście Durham w czasie weekendu. Dyrektor organizacji Michelle Old powiedziała, że gdy wczoraj zamierzała rozwieźć je po schroniskach dla bezdomnych, odkryła, że część została rozrzucona po podłodze, pozostałe zaś zabrano.

Old dodała, że zniknęły również pieluchy przechowywane w specjalnym schowku, o którym wiedzieli tylko pracownicy organizacji. Dowiedziała się ponadto od mieszkańców miasta, że na ulicach i miejscowych bazarach ktoś w ciągu dnia próbował sprzedawać pieluchy z naklejkami organizacji.