Rząd Turcji ostro potępił sobotnią demonstrację Kurdów we Frankfurcie nad Menem, której uczestnicy mieli ze sobą symbole Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz portrety Abdullaha Ocalana, przebywającego w tureckim więzieniu lidera tego ugrupowania.

Turcja zarzuciła niemieckim władzom podwójną moralność. Z jednej strony – jak pokreślił w oświadczeniu resort spraw zagranicznych tego kraju – pozwalają na to by kurdyjscy demonstranci nieśli ze sobą „zakazane symbole zakazanej Partii Pracujących Kurdystanu”, z drugiej zaś – uniemożliwiają tureckiemu ministrowi udział w Niemczech w kampanii przed tureckim referendum.