W pierwszym wywiadzie udzielonym po niedzielnej debacie z Clinton Donald Trump nadal trzymał się taktyki spalonej ziemi, bagatelizując skutki ujawnienia taśm z jego wulgarnymi wypowiedziami o kobietach i fakt, że coraz więcej polityków GOP odmawia mu poparcia.

Trump wystąpił w popularnym programie konserwatywnej telewizji Fox News „O’Reilly Factor” we wtorek wieczorem (czasu USA) – w dwa dni po debacie w St. Louis, w czasie której nie wykazał najmniejszej skruchy za powszechnie potępiane wypowiedzi i brutalnie atakował Clinton zarzucając jej m.in., że oczerniała kochanki jej męża, Billa Clintona. Były prezydent był obecny podczas debaty na widowni wraz z córką Clintonów – Chelsea.