400 traktorów w środę ruszy na Warszawę, jeśli do jutra do godziny 15:00 minister rolnictwa nie odpowie na nasze postulaty i nie zaprosi nas na rozmowy – zapowiedzieli dziś rolnicy, którzy blokują drogi. Jedna z większych blokad stanęła na drodze krajowej nr 8 w miejscowości Porosły na Podlasiu.

Według lidera protestów Sławomira Izdebskiego na stołecznych ulicach pojawią się nie tylko ciągniki.
Mamy w tej chwili zgłoszenia z całego kraju, z niektórych regionów wyruszą (rolnicy – red.) autokarami, samochodami – powiedział.
Rolnicy żądają przede wszystkim rekompensat za kwoty mleczne i szkody wyrządzone przez dziki. Chcą też powołania trójstronnej komisji dialogi społecznego w rolnictwie, w której mieliby zasiadać członkowie związków zawodowych.