Japończycy zaprzeczyli, by proponowali Gazpromowi budowę gazociągu z Rosji do Japonii. Mówił o tym wczoraj prezes rosyjskiego koncernu.

– Mamy propozycję strony japońskiej. Chodzi o gazociąg z wyspy Sachalin na Hokkaido i możliwe dalej do Tokio oraz nasz udział w systemie energetycznym Japonii. Projekty są analizowane. Odpowiedzi na razie nie dawaliśmy – stwierdził wczoraj w Pekinie Aleksiej Miller , podała agencja Prime.

– Ze strony rząd Japonii nie było żadnej propozycji położenia gazociągu z Rosji – cytuje wysokiego urzędnika z japońskiego resortu przyrody i zasobów naturalnych agencja Prime. Japonia jest największym importerem LNG na świecie (ok. 80 mln ton rocznie), a cena dla Japończyków też jest najwyższa na rynku. W ubiegłym roku kraj wydał na import rekordowe 70 mld dol., trzy razy więcej niż w czasie, gdy pracowały zamknięte dziś elektrownie jądrowe. Według japońskich mediów, to Rosjanie mieli proponować zbudowanie gazociągu z Sachalina, przez Hokkaido do Tokio. Długość rury to 1350 km a koszty 5-6 mld dol..Według ekspertów rocznie z rosyjskiej wyspy mogłoby płynąć do stolicy Japonii 20 mld m3 gazu. To daje Gazpromowi 17 proc. udziału w rynku gazowym Japonii.