Dżihadyści z Państwa Islamskiego zestrzelili we wtorek po raz pierwszy syryjski samolot bojowy – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, monitorujące wojnę domową w Syrii.

Obserwatorium podkreśla, że jest to pierwszy przypadek zestrzelenia przez dżihadystów maszyny wojskowej od czasu ogłoszenia przez Państwo Islamskie w czerwcu kalifatu na kontrolowanych przez nie obszarach Syrii i Iraku.

Samolot, uczestniczący w nalotach na pozycje dżihadystów, został zestrzelony koło miasta Rakka, 400 km na północny wschód od Damaszku. Rakka jest bastionem Państwa Islamskiego. Lotnictwo syryjskie atakuje tam dżihadystów niemal codziennie.

Syria proponowała przyłączenie się do tworzonej przez USA koalicji do walki z Państwem Islamskim, ale rządy państw zachodnich wykluczają taką współpracę z reżimem syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

10 września prezydent Barack Obama ogłosił strategię walki z Państwem Islamskim. Zadeklarował, że nie zawaha się zaatakować dżihadystów na terytorium Syrii, przed czym dotąd Stany Zjednoczone się powstrzymywały. Amerykański prezydent zapowiedział, że kampania przeciw Państwu Islamskiemu będzie realizowana poprzez uderzenia z powietrza oraz wspieranie sił kurdyjskich i armii irackiej.