Obawiamy się konsekwencji interwencji w Syrii. Gdyby Rosja, która dostarczyła reżimowi broń chemiczną zagwarantowała, że jest ona bezpieczna, miałoby to znaczny wpływ na rozwój wydarzeń w Syrii – powiedział szef polskiej dyplomacji w wywiadzie dla „Le Monde”.

Rozumiemy powody, dla których należałoby położyć kres rozlewowi krwi w Syrii: zginęło ponad 100 tys. osób (…). Użycie broni chemicznej powoduje oburzenie całego cywilizowanego świata. Kwestię tę badają inspektorzy ONZ. Wystrzegamy się wyciągania jakichkolwiek wniosków przed (udostępnieniem) tego raportu” – powiedział Radosław Sikorski w rozmowie z paryskim dziennikiem.

„Le Monde” przypomina, że w obliczu interwencji w Syrii Europa znów podzieliła się: Francja i Wielka Brytania gotowe są podjąć jak najszybciej operację militarną, zaś Polska, która uczestniczyła w wojnie w Iraku i Afganistanie, ma tym razem zastrzeżenia wobec takich planów.