Katarzyna P., jedna z głównych podejrzanych w aferze Amber Gold, a zarazem żona właściciela firmy – Marcina P., stała się właśnie bohaterką kolejnej afery, tym razem zza krat. Jak informuje „Dziennik Łódzki”, kobieta zaszła w ciążę z więziennym wychowawcą.

Zdaniem gazety, do stosunku doszło za obopólną zgodą, nie ma mowy o gwałcie. W związku ze sprawą pracę stracił już dyrektor Zakładu Karnego nr 1 w Łodzi, podpułkownik Grzegorz Leśniewicz. Jego przełożeni uznali, że „utracił umiejętność zarządzania zakładem”. Sama Katarzyna P. nie została przeniesiona, z kolei strażnik, z którym zaszła w ciążę, został „przesunięty do innych obowiązków”.