NATO nie zagraża Rosji ani żadnemu innemu krajowi; to Rosja stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo Europy – oświadczyła rzeczniczka Sojuszu Północnoatlantyckiego w reakcji na przeformułowanie przez Moskwę doktryny wojskowej.

Wszelkie środki podjęte dotychczas dla obrony sojuszników mają wyraźnie obronny charakter, są właściwe i zgodne z prawem międzynarodowym – podkreśliła rzeczniczka Oana Lungescu. – To raczej postępowanie Rosji narusza zasady prawa międzynarodowego i kwestionuje bezpieczeństwo Europy, co odnosi się także do jej działań na Ukrainie – dodała.

Według Lungescu NATO nie zrezygnuje z prób utrzymania konstruktywnych relacji z Rosją. Będzie to jednak możliwe tylko wtedy, gdy władze rosyjskie będą przestrzegały zasad prawa międzynarodowego, w tym prawa narodów do decydowania o własnej przyszłości.