Rosyjska rakieta Proton-M, która miała wynieść na orbitę meksykańskiego satelitę telekomunikacyjnego, miała awarię i roztrzaskała się nad Syberią. Do zdarzenia doszło tuż po starcie z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie – podała rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos.

Trzeci człon rakiety nośnej z satelitą MexSat-1 zaczął mieć problemy około 500 sekund po starcie – poinformowali przedstawiciele agencji, cytowani przez rosyjskie media.

Przyczyny awarii i rozbicia się rakiety na razie nie są znane. Agencja RIA-Nowosti pisze, powołując się na przedstawiciela Roskosmosu, że wszystkie starty rakiet tego typu zostają odtąd zawieszone.