Umowy o dzieło są w Polsce nadużywane; są stosowane wtedy, kiedy powinna być zawarta umowa o pracę, albo umowa zlecenie – powiedziała we wtorek minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska. Dodała, że rząd zastanawia się nad rozwiązaniem w tej sprawie „bardzo ostrożnie i uważnie”.

Minister zauważyła, że nie jest to problem ani nowy, ani łatwy do rozwiązania. Wyjaśniła, że rząd zastawia się nad rozwiązaniem „bardzo ostrożnie i uważnie”. Jej zdaniem umów o dzieło nie można by objąć pełnym oskładkowaniem. „Mogłoby to dotyczyć składki emerytalnej i rentowej, na pewno nie chorobowej” – powiedziała minister Rafalska. Zwróciła uwagę na to, że MRPiPS „przygląda się” tej kwestii, choć nie rozpoczęło jeszcze prac nad tą kwestią. „W tym roku weszła stawka godzinowa, rynek trzeba w miarę spokojnie monitorować i obserwować” – wyjaśniła.