„Nie usłyszeliśmy żadnych konkretów, jesteśmy zawiedzeni” – tak producenci trzody chlewnej mówili po spotkaniu z wiceministrem rolnictwa Tadeuszem Nalewajkiem. Przedsiębiorcy chcą szybkiej pomocy w związku z obniżającymi się dramatycznie cenami wieprzowiny z powodu zagrożenia afrykańskim pomorem świń.

Spotkanie z wiceministrem nie bez powodu odbyło się w Przysieku w woj. kujawsko-pomorskim. Właśnie to województwo jest jednym z największych polskich producentów trzody chlewnej. Szacuje się, że w regionie jest prawie 40 tysięcy gospodarstw zajmujących się hodowlą świń. Te gospodarstwa są teraz w bardzo trudnej sytuacji, a niektóre wręcz na skraju bankructwa. W ciągu kilkunastu dni ceny spadły o prawie dwa złote na kilogramie – mówili hodowcy naszemu reporterowi. Jest tragicznie. Jeszcze niedawno w skupie mogliśmy sprzedać kilogram za 5,20 zł, teraz w najlepszym wypadku jest 3,50 zł – podkreślali.

Trudna sytuacja producentów wieprzowiny związana jest z pojawieniem się w Polce afrykańskiego pomoru świń. Hodowcy żądają pomocy od ministerstwa. Szef resortu rolnictwa zapowiedział, że w środę wyda rozporządzenie ws. zasad obrotu zwierzętami i warunków chowu, jakie muszą obowiązywać w strefie buforowej. Wyjaśnił, że obowiązujące do tej pory rozporządzenia w tej sprawie wydawali wojewodowie.