Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecydował, że pozew zbiorowy przeciwko Amber Gold jest niedopuszczalny prawnie. Proces przeciwko parabankowi chciało wytoczyć 900 poszkodowanych klientów.

Proces zbiorow miał dotyczyć Katarzyny i Marcina P., członków zarządu spółki Amber Gold. Mecenas Tomasz Jaros tłumaczył dziennikarzom na poprzedniej rozprawie, że pokrzywdzeni domagają się w sumie ok. 42 mln zł. Kwoty wahają się od kilku tysięcy do ok. 630 tys. zł. Chcą domagać się zapłaty z majątku osobistego małżeństwa P.

Według opinii finansowo-księgowej przygotowanej przez Ernst&Young Audyt Polska wynika, że spółka pozyskała z lokat 851 mln zł, z czego zaledwie ponad 10 mln zł zainwestowała w złoto, które miało być ich zabezpieczeniem.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.