Mariusz Błaszczak poinformował, że trzech posłów, którzy wyjechali do Madrytu, zostali zawieszeni w partii do czasu wyjaśnienia sprawy. – Traktujemy to jako najłagodniejsza formę odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. Wcześniej marszałek Sejmu Radosław Sikorski zażądał wyjaśnień od szefa klubu PiS. Chodzi o kontrowersyjny lot posłów Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego i europosła Dawida Jackiewicza, za który mieli dostać pieniądze z sejmowej kasy.

Posłowie PiS zgłosili wyjazd do Madrytu samochodem, a w rzeczywistości polecieli tam tanimi liniami. Od kancelarii Sejmu na przejazd prawie sześciu tys. kilometrów, noclegi i kilkudniowe diety dostali kilkanaście tysięcy złotych. Wybrali jednak samolot i to tanich linii. Wydali więc dużo mniej, bo sam przelot to ok. 800 zł.