Tragedia w Doniecku. Pocisk trafił w przystanek trolejbusowy. Według władz miasta 13 osób zginęło, kilkanaście jest rannych.

Pocisk eksplodował podczas porannego szczytu komunikacyjnego w dzielnicy Leninskaja. Na przystanku był tłum ludzi śpieszących się do pracy. Zniszczony został trolejbus i auto osobowe. Jedną z ofiar śmiertelnych – według słów ratowników – ma być kierowca przejeżdżającego samochodu.

Według tej agencji strzelano z mikrobusu z użyciem moździerzy i w wyniku ostrzału zapalił się trolejbus i autobus. Siła eksplozji była tak duża, że wypadły szyby w okolicznych domach. Na razie nie wiadomo, kto wystrzelił pocisk: czy byli to prorosyjscy separatyści, czy ukraińskie wojsko. Separatyści oskarżają ukraińską armię, resort obrony twierdzi wprost – „to dzieło bojówkarzy”.