Po serii zamachów w Paryżu, w których zginęło 129 osób, a ponad 350 zostało rannych, władze Francji zapowiedziały odwet. Francuskie służby bezpieczeństwa kontynuują w niedzielę poszukiwania osób, które mogły mieć związek z zamachami. Pierwsze tropy prowadziły do Belgii.

To największa tragedia, jaka dotknęła Francję od czasów drugiej wojny światowej. Do zamachów, które mają być zemstą za francuskie zaangażowanie w konflikt w Syrii, przyznało się Państwo Islamskie (IS). Prezydent Francji Francois Hollande uznał ataki za wypowiedzenie wojny francuskim wartościom i zapowiedział odwet. Francja będzie „bezlitosna wobec barbarzyńców z Państwa Islamskiego” – oświadczył Hollande.