PO zyskuje, PiS traci. Z ostatniego sondażu TNS Polska wynika, że gdyby wybory odbyły się pod koniec października, to na partię rządzącą oddałoby swój głos 41 proc. badanych, a na partię opozycyjną 32 proc. Część polityków na tym badaniu nie pozostawia jednak suchej nitki. 

Zdaniem Antoniego Macierewicza, sondaż przeprowadzono niezgodnie z przyjętymi od lat zasadami, bo w wynikach uwzględniono jedynie wybierających się na wybory. Według posła PiS, w sprawie tego sondażu powinni się wypowiedzieć socjologowie i metodologowie, bo „po raz pierwszy w ciągu ostatnich lat odrzucono 2/3 respondentów i skupiono się na analizie jedynie 1/3”. Poseł podkreśla, że w tej sprawie bardzo krytycznie wypowiedzieli się fachowcy.

Andrzej Rozenek, rzecznik Twojego Ruchu również uważa, że wyników tego badania nie można traktować poważnie. – Z analizy sondażu, którą bardzo rzetelnie przestawił znany bloger wynika, że Platformie nie rośnie, a jedynie TNS zastosował inną metodę liczenia niż zazwyczaj – mówi poseł.