Tureckie MSZ podało w sobotę, że wezwało rosyjskiego ambasadora w tym kraju w związku z naruszeniem w piątek przez rosyjski samolot, mimo kilku ostrzeżeń, tureckiej przestrzeni powietrznej. Ankara oskarżyła Moskwę o eskalowanie napięcia.

W sobotnim komunikacie tureckiej dyplomacji podkreślono, że rosyjska maszyna – bombowiec taktyczny Su-34 – była kilkakrotnie ostrzegana po rosyjsku i angielsku, zanim doszło do naruszenia przestrzeni. Samolot nadleciał z Syrii.