Łotwa rozpoczyna budowę płotu i ogrodzenia na granicy z Rosją. W ciągu roku jedna trzecia 270 kilometrowej granicy ma być ogrodzona. Łotwa nie boi się jednak szpiegów czy dywersantów z Rosji. Chodzi o nielegalnych imigrantów coraz częściej wybierających tę drogę, by dostać się do Unii Europejskiej.

W porównaniu z południem Europy drogę przez Łotwę wybiera niewielu imigrantów, ale ich liczba rośnie. Od początku roku Łotysze zatrzymali ponad 200 osób przechodzących nielegalnie granicę od strony rosyjskiej i kilkadziesiąt osób od strony białoruskiej. To głównie Wietnamczycy i Irakijczycy. Szacuje się, że nawet 10 razy większej grupie udało się przeniknąć niezauważonymi przez granicę.