Policjanci zatrzymali konwojenta podejrzanego o udział w kradzieży ośmiu milionów złotyc. Mężczyzna wpadł w Łodzi. Do kradzieży doszło 10 lipca ubiegłego roku. Jeden z członków konwoju, wykorzystując nieuwagę kolegów, odjechał furgonetką z pieniędzmi i ślad po nim zaginął. Pod koniec września policja poinformowała, że udało się odzyskać część sumy skradzionej przez konwojenta w Swarzędzu koło Poznania.

Mężczyzna siedem miesięcy był nieuchwytny, bo nie zostawił po sobie nie tylko prawdziwego wizerunku, ale także danych osobowych i odcisków palców. Do kradzieży przygotował się bardzo skrupulatnie. Teraz już jest aresztowany. Usłyszał również zarzut kradzieży ośmiu milionów złotych.