Do 254 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych gigantycznej lawiny błotnej, która zeszła na miasto Mocoa na południowym zachodzie Kolumbii – poinformował w niedzielę wieczorem czasu lokalnego prezydent kraju Juan Manuel Santos Calderon.

Wśród zabitych jest co najmniej 43 dzieci. Prezydent, który w niedzielę po raz drugi w ciągu 24 godzin odwiedził miejsce kataklizmu, podkreślił, że nie jest to jeszcze bilans ostateczny. Są setki rannych. Żywioł zdewastował całe dzielnice miasta. Nie ma prądu i bieżącej wody.