Izraelska armia aresztowała ponownie 51 dawnych więźniów palestyńskich w ramach zakrojonej na dużą skalę akcji poszukiwania trzech młodych Izraelczyków, zaginionych w zeszłym tygodniu na Zachodnim Brzegu.

Izrael oskarża o uprowadzenie chłopców radykalny Hamas. Rzecznik armii podpułkownik Peter Lerner poinformował, że łącznie ostatniej nocy aresztowano 65 Palestyńczyków, w tym dawnych więźniów palestyńskich.

Wchodzili oni w skład grupy 1027 Palestyńczyków zwolnionych w 2011 roku z izraelskich więzień w zamian za wypuszczenie na wolność izraelskiego żołnierza Gilada Szalita, uprowadzonego przez radykalną organizację palestyńską Hamas w 2006 roku.

Od zniknięcia nastolatków na Zachodnim Brzegu Jordanu aresztowano ogółem 240 Palestyńczyków – poinformował rzecznik izraelskiej armii.

Według mediów chłopcy – dwaj 16-latkowie i 19-latek – zaginęli 12 czerwca wieczorem, gdy łapali autostop obok Gusz Ecjon, grupy osiedli żydowskich położonych między Betlejem a Hebronem, na południu Zachodniego Brzegu. Trójka nastolatków wracała ze szkół talmudycznych i próbowała dotrzeć do Jerozolimy. Jeden z chłopców ma obywatelstwo amerykańskie.