Islamiści z działającego na wschodzie Libii ugrupowania Ansar al-Szaria, przez ONZ i USA uznawanego za organizację terrorystyczną, potwierdzili śmierć Mohameda Zahawiego. Nieweryfikowane doniesienia o śmierci przywódcy pojawiały się od miesięcy.

W komunikacie zamieszczonym na Twitterze nie ma mowy o tym, w jakich okolicznościach ani kiedy zginął Zahawi. Bojownicy piszą o smutku po śmierci przywódcy i grożą, że „wstrząsną siedzibą władzy”. Do wiadomości dołączono zdjęcie Zahawiego, rzekomo wykonane po jego śmierci.

Plotki o ranach odniesionych przez Zahawiego lub o jego śmierci od miesięcy pojawiały się na dżihadystycznych stronach w internecie. Jednak, jak pisze BBC, islamistyczny przywódca prawdopodobnie zmarł z powodu ran odniesionych podczas walki z libijskimi siłami rządowymi w październiku ubiegłego roku w Bengazi, na północnym wschodzie kraju.